RSS

Co dalej z Gościem?

01 List

Witajcie!

Moje praktyki skończyły się wraz z premierą Our House’u, ale to nie koniec tego bloga. Na kilka dni musiałem dać sobie z nim spokój, bo bycie w Rozrywce po kilkanaście godzin dziennie przez dwa miesiące sprawiło, że mam spore zaległości na studiach i, ogólnie rzecz biorąc, w życiu. Za kilka dni wybiorę się jeszcze raz na OH i wrzucę tu kolejną recenzję, tym razem napisaną na spokojnie i z większego, kilkudniowego dystansu od całej tej przygody. Postaram się też opisać, jak w ogóle trafiłem do Rozrywki, bo to ciekawa historia – ale jeszcze nie wiem, ile mi wolno zdradzić.

Potem znowu zamilknę na kilka dni odrabiania ćwiczeń i odbudowywania znajomości, a potem zacznę tu regularnie pisać o Rozrywce i musicalach w ogóle. Wpisy o Our House nie znikną i zawsze będą dobrze widoczne.

Bardzo Wam dziękuję za wchodzenie tu przez ten miesiąc, czytanie o życiu Rozrywki i komentowanie go. W szczególności dziękuję komentatorom, którzy pojawili się tu kilka razy: Dabie, Phei alias Horyportier, Painkiller i Floppy – było mi strasznie miło, że tu wracacie. Floppy, mam nadzieję, że Franiu w kilku odsłonach Cię nie zawiódł 😉 Ja byłem nim zauroczony.

Bardzo dziękuję też Pani Jolancie Król, dyrektorowi literackiemu Rozrywki, dzięki której link do tego bloga trafił do programu Our House. Naprawdę świetnie było go tam zobaczyć!

Do napisania wkrótce!

Reklamy
 
8 Komentarzy

Opublikował/a w dniu Listopad 1, 2012 w Uncategorized

 

Tagi: ,

8 responses to “Co dalej z Gościem?

  1. painkiller

    Listopad 2, 2012 at 9:11 am

    Jak mi miło. 🙂 Ja też już po OH. No i cóż. Chyba miałam za wysokie wymagania…
    Fajnie, że będziesz jeszcze tu pisał. Chętnie poczytam. I skomentuje czasem też. 🙂

     
  2. Floppy

    Listopad 2, 2012 at 12:42 pm

    Ojej czuję się wyróżniona;) niestety nieświadomie wybrałam się na spektakl w którym akurat Kamil nie grał 😦 dlatego chyba będę musiała zobaczyć go raz jeszcze;p Chyba muszę zgodzić się z przedmówcą- Rozrywka postawiła poprzeczkę bardzo wysoko i szczególnie wokalnie spodziewałam się czegoś więcej… Wiola zostawiła całą resztę daleeeko w tyle:( Za to choreografia i przede wszystkim scenografia zrobiły ogromne wrażenie. Takie moje skromne zdanie:) powodzenia i do zobaczenia w Rozrywce 😉

     
  3. Planetourist

    Listopad 2, 2012 at 5:26 pm

    Hm, mi akurat OH wokalnie się całkiem podobało. Trudno mi je ocenić, bo wiadomo – to po trochu moje dziecko i za dobrze je znam, żeby pisać o wrażeniach. Od początku nastawiałem się na to, że fajne będą przede wszystkim „efekty specjalne” – scenografia, choreografia, światła… – i one mnie nie zawiodły, zresztą podobały się chyba wszystkim.

    Wiolę usłyszę dopiero jutro. Naprawdę mnie ciekawi, jak OH będzie dla mnie wyglądał teraz, kiedy nie jestem z nim aż tak emocjonalnie związany.

    Floppy, Franio to jedna z najmocniejszych stron tego spektaklu. Naprawdę warto go kiedyś zobaczyć 🙂

     
  4. Floppy

    Listopad 2, 2012 at 9:25 pm

    Na pewno warto, i na pewno się jeszcze skuszę;p Swoją drogą jestem ciekawa co myślisz o innych Rozrywkowych dziełach, choć tutaj powinniśmy się skupić na OH:)

     
  5. Planetourist

    Listopad 2, 2012 at 10:46 pm

    Już się na nim dość skupialiśmy 🙂 na razie wolę nie pisać o niczym innym, żeby ludzie trafiający tu z programu OH od razu widzieli OH, ale za jakiś czas zacznę tu recenzować inne musicale – Rozrywki i nie tylko…

     
  6. jaga

    Listopad 3, 2012 at 8:16 am

    Bardzo dobrze swoją rolę zagrał Max -Daniel ,mnie się bardzo podobał szscególnie w akcie gdzie żegna się z ojcem Wielkie Brawa!

     
    • Planetourist

      Listopad 3, 2012 at 12:14 pm

      Tak, Daniel poradził sobie z klasą. Grał bardzo dobrze, a gdy się mylił, bardzo sprawnie i fajnie z tego wychodził.

      A dzisiaj obejrzę sobie Maćka 🙂

       
  7. painkiller

    Listopad 3, 2012 at 9:52 am

    Ja też w sumie na Frania czekałam, ale – podobnie jak Floppy – trafiłam na wersję ‚bez’. Scenografia i kostiumy cudowne, bez dwóch zdań. Choreografia chyba nie do końca do mnie momentami przemawiała, ale ogólnie na plus. Nie był to najlepszy musical Rozrywki, ale jakiś poziom trzyma. 🙂

     

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: